Kulisy budowy

Podczas budowy opery toczyły się różne zakulisowe rozgrywki i Utzon nie był zachwycony warunkami, w których przyszło mu pracować. 28 lutego 1965 roku zrezygnował ze swej funkcji, podając jako powody: brak współpracy inwestora (rządu) podczas najistotniejszych etapów budowy oraz nie wypłacenie wynagrodzenia. „Jest jasne," - pisał -„że nie szanujecie mnie jako architekta."David Hughes, minister robót publicznych odpowiedział godzinę później w następujący sposób: „Otrzymałem Pańską rezygnację i czuję z tego powodu głęboki żal. Nie mogę się jednak zgodzić, że utrudnialiśmy współpracę". Następnie wysłał kopię listu swym współpracownikom z adnotacją: „Przewidując taki obrót sprawy, przedyskutowałem już wcześniej z Naczelnym Architektem oraz władzami Instytutu Architektury możliwości ukończenia opery bez udziału Utzona.”